Kosiniak-Kamysz premierem? Nawrocki o spotkaniu z Trumpem

Dodano:
Władysław Kosiniak-Kamysz, szef MON Źródło: PAP / Piotr Nowak
Nie jestem w stanie odpowiedzieć, jakie jest nastawienie strony amerykańskiej do antyamerykańskiego premiera Donalda Tuska – powiedział prezydent Karol Nawrocki, komentując nieoficjalnie doniesienia, że USA chciałyby zmiany premiera Polski.

Nawrocki w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" odniósł się m.in. do głośnego spotkania szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza z prezydentem Stanów Zjednoczonych Donaldem Trumpem, które odbyło się w marcu w Białym Domu.

Sprawa wyszła na jaw na początku października, razem z nieoficjalnymi doniesieniami mediów, że USA są zainteresowane zmianą polskiego premiera. Prezydent w wywiadzie dla "Rz" został zapytany, czy Trump sugerował, żeby to Kosiniak-Kamysz został szefem rządu.

Spotkanie Kosiniaka-Kamysza z Trumpem. Prezydent komentuje

– Z mojego doświadczenia wynika, że Amerykanie, przynajmniej w rozmowach ze mną, w tym prezydent Donald Trump, szanując suwerenność Polaków i to, kim jesteśmy, nie ingerują w nasze wewnętrzne sprawy. Nie rozmawiam z prezydentem Donaldem Trumpem o wewnętrznej polityce Stanów Zjednoczonych, bo to nie są moje sprawy. Prezydent Donald Trump też nie rozmawia ze mną o wewnętrznej polityce w Polsce – oświadczył Nawrocki.

Przyznał, że wiedział o spotkaniu szefa MON z przywódcą USA i że Kancelaria Prezydenta pomogła je zorganizować. – Z mojej perspektywy kontekst tego spotkania jest naturalny. Chodziło o to, żeby ustalenia dwóch prezydentów potwierdził także minister obrony narodowej. Ale notatki z tego spotkania dostałem – dodał.

USA chcą zmiany premiera w Polsce? Nawrocki o Tusku

Zapytany, czy Amerykanie nie grają na zmianę władzy w Polsce, Nawrocki udzielił wymijającej odpowiedzi.

– Nie jestem w stanie odpowiedzieć, jakie jest nastawienie strony amerykańskiej do antyamerykańskiego premiera Tuska. Nie uczestniczyłem w tym spotkaniu, ale widzę jego efekty, bo po nim MON złożyło ofertę w sprawie stałej bazy stronie amerykańskiej – wskazał.

Dopytywany, czy w razie zagrożenia wojną pomógłby Tuskowi zorganizować spotkanie z Trumpem, gdyby było to Polsce potrzebne, prezydent zadeklarował, że jest gotów to zrobić.

Źródło: Rzeczpospolita
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...